Jeśli szukasz książki, która trzyma cię przy lampce do 3 w nocy — jesteś we właściwym miejscu. Pamiętam, jak zaczęłam pierwszą część pewnej polskiej serii kryminalnej w piątek wieczorem, myśląc, że przeczytam może rozdział. W niedzielę rano siedziałam z ostatnią stroną, z zimną kawą i całkowitym brakiem poczucia winy. Właśnie o takich książkach chcę ci dzisiaj opowiedzieć.
Polskie kryminały książki serie to temat, który w ostatnich latach eksplodował — i słusznie. Rodzime autorki i autorzy udowodnili, że nie musimy sięgać po skandynawskie thrillery, żeby poczuć ten specyficzny dreszcz, który zaczyna się gdzieś między łopatkami i nie odpuszcza aż do ostatniej strony.
Jeśli chcesz szybkiej odpowiedzi — oto ona. Dla nowych czytelników polecam zacząć od serii z wyrazistą bohaterką, mocnym klimatem miejsca i zagadką, która nie daje się łatwo rozgryźć. Świetnie sprawdzają się cykle Katarzyny Bondy (seria z Saszą Załuską), Remigiusza Mroza (seria z Joanną Chyłką) oraz — jeśli szukasz czegoś bardziej kameralnego i psychologicznie intensywnego — thrillery wydawane poza głównym nurtem, jak Zaginiona w Tatrach Maji Stern. Te trzy kierunki pokrywają większość typów czytelnika: tych, którzy lubią rozmach, tych, którzy cenią humor i dynamikę, oraz tych, którzy chcą być autentycznie przestraszeni.
Nie ma co udawać — jeśli mówimy o seriach kryminalnych polskich, Katarzyna Bonda jest punktem odniesienia dla wszystkiego, co powstało po niej. Sasza Załuska, profilera ze skomplikowaną przeszłością, weszła do polskiej literatury z impetem i nie zamierza odchodzić. Seria zaczyna się od Sprawy Niny Frank, a każdy kolejny tom dokłada warstw — psychologicznych, kryminalnych, osobistych.
Co sprawia, że ta seria działa? Bonda nie boi się brzydoty. Jej bohaterka jest uzależniona, popełnia błędy, rani ludzi wokół siebie. I właśnie dlatego jest prawdziwa. Jeśli lubisz kryminały, w których śledztwo jest tylko tłem dla czegoś głębszego — zacznij od początku i idź po kolei. Kolejność ma znaczenie.
Mróz to fenomen wydawniczy, który albo się kocha, albo ironicznie wzrusza ramionami, jednocześnie czytając trzy jego książki naraz. Seria z Chyłką — adwokatką z ciętym językiem, słabością do whisky i talentem do wchodzenia w kłopoty — to cykl kryminalny po polsku, który jest szybki, uzależniający i inteligentny w swoim popowym sosie.
Zaczyna się od Kasacji i każdy kolejny tom jest trochę jak kolejny odcinek dobrego serialu — chcesz więcej, nawet jeśli wiesz, że to nie jest literatura przez duże L. A może właśnie dlatego. Polecam szczególnie tym, którzy mówią, że nie lubią czytać. Po Chyłce zwykle zmieniają zdanie.
Jeśli szukasz polskiej serii kryminalnej, która jest równocześnie historyczną podróżą w czasie — Krajewski to obowiązek. Eberhard Mock, komisarz działający w przedwojennym Wrocławiu (wtedy jeszcze Breslau), to jedna z najbardziej wyrazistych postaci w historii gatunku nad Wisłą. Mroczna, moralna ambiwalencja, ciężki klimat miasta — to nie są książki na jedną noc. To książki, przy których siedzisz powoli, smakując każde zdanie.
Seria zaczyna się od Śmierci w Breslau i jest spójna stylowo przez wiele tomów. Idealny wybór dla czytelnika, który jest już po Bondzie i Mrozie i szuka głębi.
Tu muszę się zatrzymać, bo to jest pozycja spoza głównego nurtu, a zasługuje na pełną uwagę. Zaginiona w Tatrach Maji Stern to thriller psychologiczny, który robi coś, czego wiele głośniejszych tytułów nie potrafi — buduje napięcie nie przez akcję, ale przez atmosferę i to, czego nie widać.
Karolina Bryk zaginęła. Został tylko pies i plecak. Policja zamknęła sprawę w 48 godzin. Marta Kowalska zaczyna szukać prawdy — i im głębiej schodzi, tym bardziej rozumie, że niektórych prawd może być lepiej nie znajdować. Tatry jako tło są tutaj niemal osobnym bohaterem — groźnym, obojętnym, pięknym w sposób, który mrozi. Kiedy przeczytałam ostatnią stronę, siedziałam przez chwilę w ciemności, nie mogąc przetworzyć zakończenia. Polecam każdej osobie, która myśli, że wie, jak zakończy się thriller psychologiczny. Nie wie.
Polecamy
Karolina Bryk zaginęła. Pies i plecak zostały. Policja zamknęła sprawę w 48 godzin. Marta Kowalska właśnie zaczyna szukać.
Czytaj więcej i kup — 39 zł →Jeśli szukasz czegoś bardziej intensywnego niż to, co znajdziesz w standardowej ofercie Empiku, Zaginiona w Tatrach jest dokładnie tym. To kontynuacja kryminału polska w nowym wydaniu — thriller, który nie trzyma się bezpiecznych schematów.
Wiktor Berg w Celi 147 zrobił rzecz, którą rzadko widuje się w polskim kryminale — wziął bardzo prostą, bardzo przerażającą przesłankę i rozbudował ją w coś, co jest równocześnie thrillerem, studium obsesji i pytaniem o granicę między literaturą a zbrodnią.
Siedemnastoletnia dziewczyna znika. Osiem lat później jej morderca pisze o niej powieść. Brzmi jak jeden z tych pomysłów, które na początku wydają się zbyt teatralne — a potem nie możesz przestać myśleć o tym, co to znaczy: że ktoś przetwarza zbrodnię w sztukę. Że może to jedyny sposób, w jaki jest w stanie żyć z tym, co zrobił. Berg nie daje łatwych odpowiedzi i dobrze o tym wie.
Przecenione: Powszechna obsesja na punkcie skandynawskich kryminałów jako standardu. Rozumiem, skąd się bierze — Larsson, Nesbo, Kepler robią świetne rzeczy. Ale przez lata ten mit sprawił, że polskie serie traktowano jako "gorsze". To kompletny nonsens. Polska ma własną ciemność, własne krajobrazy, własne traumy historyczne — i kiedy pisarz potrafi to wykorzystać, dostajemy coś, czego żaden Norweg nam nie da.
Też przecenione: Fetyszyzacja Mroza. To dobry autor rozrywkowy. Nie jest to literatura, która zmienia życie. Czytam go z przyjemnością i nie mam złudzeń. Problem pojawia się, gdy ktoś zaczyna i kończy swoją przygodę z seriami kryminalnymi polskimi tylko na nim.
Underrated: Thrillery psychologiczne poza głównym nurtem — właśnie takie jak Zaginiona w Tatrach czy Cela 147. Mniejsza promocja, mniejszy szum medialny, ale często mocniejszy ładunek emocjonalny. To literatura, która zakłada, że czytelnik jest inteligentny i nie potrzebuje, żeby wszystko mu tłumaczyć.
Underrated numer dwa: Klimat miejsca. Najlepsze polskie kryminały są zakorzenione — w Trójmieście, w Górach, w małych miastach z wielkimi tajemnicami. To coś, czego globalny thriller nigdy nie zastąpi.
Zobacz też: Romanse erotyczne · Biografia Dody