Jeśli skończyłaś czytać It Ends with Us Colleen Hoover i przez kilka dni chodziłaś z tym dziwnym uczuciem w klatce piersiowej — mieszaniną smutku, ulgi i jakiegoś trudnego do nazwania katharsis — to wiesz dokładnie, o czym mówię. Ta książka robi z czytelnikiem coś niesamowitego. I naturalnie pojawia się pytanie: co teraz? Na szczęście polskie autorki romansu mają naprawdę sporo do zaoferowania, a niektóre pozycje potrafią poruszyć równie mocno, co bestseller Hoover.
Zanim przejdę do konkretnych tytułów, warto się zastanowić, czego właściwie szukamy. It Ends with Us to nie jest typowa historia miłosna z happy endem i motylkami w brzuchu. To romans, który boli — porusza temat toksycznych związków, trudnych wyborów i odwagi, żeby postawić siebie na pierwszym miejscu. Szukamy więc czegoś, co łączy emocjonalną głębię z wciągającą fabułą miłosną. I właśnie takie książki znajdziesz poniżej.
Polska literatura romantyczna bardzo dojrzała przez ostatnie lata. Katarzyna Barlińska to autorka, której książki potrafią naprawdę zaskoczyć emocjonalną dojrzałością. Jej bohaterki to kobiety z prawdziwymi problemami, nie tylko zakochane w przystojnym mężczyźnie — choć i tego oczywiście nie brakuje. Jeśli lubisz romanse, w których czujesz, że postacie mają prawdziwe życie poza kartami książki, to zdecydowanie warto się z nią zapoznać.
Marta Kisiel jest znana przede wszystkim z fantasy, ale jej podejście do relacji między bohaterami jest absolutnie wyjątkowe. Nawet jeśli szukasz czegoś bliższego czystemu romansowi, warto zajrzeć do jej twórczości jako odskoczni — pokazuje, że polska literatura potrafi budować skomplikowane, wielowymiarowe uczucia między postaciami. To właśnie ta złożoność emocjonalna jest tym, za czym tęsknimy po CoHo.
Jeśli jednak chcesz zostać bliżej gatunku, Magdalena Witkiewicz to absolutna klasyka polskiego romansu obyczajowego. Jej książki, takie jak Sposób na szczęście czy Receptura szczęścia, mają w sobie ciepło i autentyczność, której szukamy. Bohaterki Witkiewicz są realistyczne, śmieszne i wzruszające jednocześnie. To inny nastrój niż mroczna intensywność It Ends with Us, ale jeśli potrzebujesz po trudnej lekturze czegoś, co przytuli i uspokoi — to właśnie tu zajrzyj.
Anna Ficner-Ogonowska natomiast nie boi się trudniejszych tematów. W jej powieściach miłość często idzie w parze z bólem, stratą i koniecznością podjęcia nieoczywistych decyzji. Seria z Weroniką pokazuje, że polskie autorki potrafią pisać o uczuciach bez lukru i fałszywego optymizmu. To coś, co fani Hoover z pewnością docenią.
Mówiąc o polskich alternatywach dla It Ends with Us, nie mogę nie wspomnieć o pewnej pozycji, która ostatnio mocno przykuła moją uwagę. Chodzi o romans, który łączy w sobie to wszystko, czego szukamy po CoHo — intensywne emocje, bohaterkę z prawdziwym kręgosłupem moralnym i historię miłosną, która nie jest czarno-biała. Zakochaj się we mnie to tytuł, który coraz częściej pojawia się w rekomendacjach czytelniczek szukających właśnie takiego klimatu. Jeśli jeszcze jej nie znasz — naprawdę warto nadrobić.
Polecamy
Anna Kowalczyk · Bare & Bloom
Polskie 50 twarzy Greya. Nicea. Toskania. Mężczyzna, który nie pytał — bo wiedział.
Kup ebook — 39 zł →Dobra rada na koniec: szukając polskich alternatyw dla zagranicznych bestsellerów, warto kierować się opiniami czytelniczek w mediach społecznościowych, szczególnie na BookToku i Instagramie. Polska społeczność czytelnicza jest bardzo aktywna i bezkompromisowo szczera — jeśli coś jest naprawdę dobre, szybko o tym usłyszysz. I coraz częściej słyszę właśnie o polskich autorkach romansu, które piszą z odwagą i sercem.
Polska literatura romantyczna ma swój własny, niepowtarzalny charakter — i chociaż Colleen Hoover wystawiła poprzeczkę bardzo wysoko, nasze autorki wcale nie zostają z tyłu.
Podsumowanie: Jeśli szukasz czegoś podobnego do It Ends with Us po polsku, masz z czego wybierać. Magdalena Witkiewicz sprawdzi się, gdy potrzebujesz ciepła i humoru, Anna Ficner-Ogonowska — gdy chcesz emocji i trudnych tematów, a jeśli szukasz czegoś świeżego i intensywnego, koniecznie sięgnij po Zakochaj się we mnie. Polski romans ma się świetnie — trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać.