Zofia. 38 lat. Małżeństwo, które nie boli — po prostu przestało żyć. Nicea. Toskania. Mężczyzna, który rozkazywał cicho i czekał, aż sama przyjdzie. I ona przyszła. Raz. A potem jeszcze raz. I zapragnęła więcej, niż miała prawo chcieć.
Zofia przylatuje do Nicei sama po raz pierwszy od pięciu lat. W hotelowym barze pojawia się Aleksander — wysoki, spokojny, patrzący na nią tak, jakby ją widział naprawdę. Jako kobietę. Nie żonę, nie prawniczkę. Kobietę.
On zaprasza ją do swojej willi w Toskanii. Ona mówi nie. I jedzie. Pięć dni upału, wina i rozkazów wypowiadanych szeptem. Mężczyzna, który wiedział czego chce i czekał, aż ona sama poprosi.
To nie jest historia o miłości. To jest historia o tym, czego naprawdę pragnie kobieta, która ma wszystko — i nadal jest głodna.
"Wiedziałam, że powinnam wyjść. Zamiast tego zamknęłam oczy i pozwoliłam jego dłoniom mówić za mnie to, czego sama nie umiałam powiedzieć od lat. Nie pytał czy chcę. Wiedział."
Czytaj całość — 39 PLN →Ta książka nie jest o zdradzie.
Jest o przebudzeniu.
On dominował — nie przez agresję, ale przez ciszę i pewność siebie, która nie pytała o pozwolenie. Ona przez całe życie kontrolowała wszystko — pracę, dom, siebie. I dopiero gdy oddała kontrolę komuś, kto wiedział co z nią zrobić — poczuła coś, czego nie miała nazwy. Może to właśnie nazywa się wolność.
Zakazany owoc, którego smaku nie zapomnisz.
Kowalczyk nie przeprasza za to co pisze. I ty nie będziesz przepraszać za to, że chciałaś tego przeczytać.
Kupujesz i czytasz natychmiast.
Jeden zakup, dwa formaty.
Bez subskrypcji, bez wygasania.
Po 2 godzinach cena wzrasta.
Jej ciało pamiętało wszystko. Brakowało tylko mężczyzny, który umiał słuchać i rozkazywać jednocześnie.
Mówił mało. Patrzył dużo. I właśnie to ją rozbroiło — ciszą, po której nie można już udawać, że się nie chce.
Przez całe życie kontrolowała wszystko. I dopiero gdy przestała — poczuła wolność, której nie wiedziała, że jej brakuje.
Nie pytał czy chce. Wiedział. Być naprawdę widzianą i pożądaną — tego nie da się udawać.
Wróciła do Warszawy. Ale wróciła jako inna kobieta. Która wie już czego chce. I nie będzie przepraszać.
"Nigdy nie pozwoliłam mężczyźnie mówić mi co mam robić.
Z nim nie chciałam niczego innego."
"Kowalczyk pisze o kobiecym pożądaniu tak, jak rzadko się to robi w Polsce — bez wstydu, bez przepraszania. Tylko ciało i prawda."
"Aleksander to postać, której długo nie zapomnę. Dominujący, precyzyjny, niebezpieczny. I absolutnie nieodparty."
"Przeczytałam jednej nocy. Ta książka przypomniała mi, że jestem kobietą — z pragnieniami, których mąż dawno przestał widzieć."
Natychmiastowy dostęp po zakupie. W łóżku gdy wszyscy śpią, w pociągu, w wannie — na telefonie, Kindle lub laptopie.
"Wiedziałam, że powinnam wyjść. Zamiast tego zamknęłam oczy i pozwoliłam jego dłoniom mówić za mnie to, czego sama nie umiałam powiedzieć od lat. Nie pytał czy chcę. Wiedział. I właśnie to było najgorsze i najpiękniejsze — że ktoś obcy znał moje ciało lepiej niż mężczyzna, z którym dzieliłam łóżko od dwunastu lat."
Ta książka czeka na ciebie od dawna. Zacznij czytać za 60 sekund.
Wiedziałam, że powinnam wyjść. Zamiast tego zamknęłam oczy i pozwoliłam jego dłoniom mówić za mnie to, czego sama nie umiałam powiedzieć od lat. Nie pytał czy chcę. Wiedział. I właśnie to było najgorsze i najpiękniejsze — że ktoś obcy znał moje ciało lepiej niż mężczyzna, z którym dzieliłam łóżko od dwunastu lat. Powiedział tylko jedno słowo. Zostań. I zostałam.
Chcę przeczytać całość — 39 PLN →