Jeśli spędzasz choć chwilę na TikToku, wiesz doskonale, że BookTok potrafi sprawić, że z dnia na dzień jakaś książka znika ze wszystkich półek w Polsce. Ale co z tytułami, które jeszcze nie trafiły na czołówki? Co z polskimi romansami, które czekają na odkrycie, skryte gdzieś między głośnymi zagranicznymi hitami? Dzisiaj chcę Ci opowiedzieć właśnie o nich — bo polska literatura romantyczna ma znacznie więcej do zaoferowania, niż myślisz.
Przez lata byłam przekonana, że po dobry romans trzeba sięgać po tytuły zagraniczne. Colleen Hoover, Emily Henry, Talia Hibbert — uwielbiałam je wszystkie. Ale kiedy któregoś wieczoru sięgnęłam po polską powieść romantyczną, coś we mnie kliknęło. Ta znajomość realiów, te ulice, które znam, te problemy, które rozumiem bez przypisów — to robi ogromną różnicę. Czujesz, że historia mogłaby przydarzyć się komuś z Twojego otoczenia, i właśnie dlatego boli mocniej, wzrusza głębiej i śmieszy bardziej szczerze.
Zacznijmy od Katarzyny Michalak, która od lat jest niekwestionowaną królową polskiego romansu. Jej seria Kamienica to coś, co pochłonęłam w dwa dni — historia o miłości, rodzinnych tajemnicach i odbudowywaniu się po stracie. Michalak pisze z sercem na dłoni i nie boi się trudnych emocji, co sprawia, że jej książki zostają z Tobą długo po ostatniej stronie.
Kolejnym odkryciem była dla mnie Magdalena Witkiewicz i jej Receptura szczęścia. To romans z przymrużeniem oka, pełen humoru i ciepła, idealny na te dni, kiedy potrzebujesz poczuć się lekko. Witkiewicz ma niesamowity talent do tworzenia bohaterek, które są prawdziwe — niedoskonałe, zabawne w swojej codzienności i absolutnie przekonujące.
Jeśli lubisz nieco więcej napięcia i emocji, koniecznie zajrzyj do twórczości Anny Szczypińskiej. Jej powieści mają w sobie coś, co trudno opisać — taką iskrę, która sprawia, że przewracasz strony szybciej niż zamierzałaś. Romans miesza się tu z psychologią postaci, a zakończenia nigdy nie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.
Ostatnie miesiące przyniosły wyraźny zwrot — polskie booktokerce coraz odważniej sięgają po rodzime tytuły i nie boją się o nich mówić głośno. To zjawisko napędza się samo: jedna recenzja, kilka tysięcy wyświetleń i nagle kolejka do biblioteki urasta do niebotycznych rozmiarów. Polscy autorzy romansów w końcu dostają zasłużoną przestrzeń, a czytelnicy odkrywają, że nie muszą szukać za granicą tego, co mają tuż pod nosem.
Polecamy
Anna Kowalczyk · Bare & Bloom
Polskie 50 twarzy Greya. Nicea. Toskania. Mężczyzna, który nie pytał — bo wiedział.
Kup ebook — 39 zł →Warto też zaznaczyć, że polska scena romantyczna bardzo się zróżnicowała. Znajdziesz tu i lekkie komedie romantyczne, i głębsze, bardziej dojrzałe opowieści o miłości w różnym wieku, i romanse z wątkami tajemnicy czy nawet delikatnego thrillera. Jest w czym wybierać, a każda czytelniczka znajdzie coś dla siebie.
Kiedy myślę o tym, czego szukam w idealnym polskim romansie — autentycznych emocji, bohaterów z krwi i kości, historii, która nie daje o sobie zapomnieć — przypominam sobie, jak trafiłam na tytuł, który zebrał to wszystko w jednym miejscu. Coś między nami to właśnie taki romans — napisany z wyczuciem i odwagą, z postaciami, przy których naprawdę trzymasz kciuki, i zakończeniem, które satysfakcjonuje bez taniego sentymentalizmu. Jeśli szukasz następnej lektury na długi wieczór z herbatą w ręku, zacznij właśnie od niej. Naprawdę nie pożałujesz.
Polska literatura romantyczna przeżywa swój renesans i najwyższy czas, żebyśmy przestały patrzeć wyłącznie na zagraniczne bestsellery. Katarzyna Michalak, Magdalena Witkiewicz, Anna Szczypińska — to tylko kilka nazwisk, od których możesz zacząć swoją przygodę. BookTok już to wie. Teraz wiesz i Ty. Czas sięgnąć po coś bliższego sercu — napisanego po polsku, o polskich historiach, dla Ciebie.